• Polish
  • English
  • German formal - Sie
  • Français
  • Magyar
  • Türkçe
  • Russian
  • Hrvatski
  • Spanish  - Espańol Formal Neutro Usted
  • Italian
  • Rumunia
  • Japanese
  • Czech
  • Lithuanian
  • Finnish
  • Arabic
  • Hebrew
  • Slovak
  • Bulgarian
  • Macedonian
  • Nederlands
  • Latvian
  • Danish
  • Maltese
  • Catalan
  • Ukrainian
  • Chinese
  • Swedish
  • Colombia
  • Österreich
  • Mexihco
  • USA
  • Australia
  • Indie
  • Bosna i Hercegovina
  • Luxemburg
GdyniaKronika Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych na DVDPomorska Fundacja Filmowa, organizator Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, wydała w formie płyty DVD kronikę ostatniej edycji imprezy. Dzięki niej można podejrzeć gdyński festiwal od kuchni.

Festiwal filmowy w filmowej pigułce

Młoda barmanka myśli już tylko o tym, żeby skończyć pracę i biec na spotkanie z ukochanym. Ale Orłosiowi nie smakuje podana przez nią herbata. To jeden z zabawnych epizodów, których pełen jest ten film.

Pomorska Fundacja Filmowa, organizator Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, przygotowała właśnie nietypowe wydawnictwo: to płyta DVD zawierająca komplet "Kronik", dokumentujących ostatnią edycję gdyńskiej imprezy, która odbyła się we wrześniu 2007 r. Krótki, trwający niespełna pół godziny film to połączenie kilku osobnych materiałów. Każdego festiwalowego dnia ekipa filmowa pod kierunkiem Marcina Borchardta i Jerzego Radosa podglądała festiwalowe życie - to oficjalne i to zupełnie nieformalne. Autorzy realizowali poszczególne kilkuminutowe odcinki w błyskawicznym tempie - następnego dnia pokazywane były na projekcjach dla gości festiwalowych w Teatrze Muzycznym.

Oglądając "Kroniki", otrzymuje się wyjątkową możliwość zajrzenia pod festiwalową podszewkę. W kolejnych scenach zobaczyć można m.in. wzburzonych uczestników konferencji prasowych, odbywających się po wszystkich projekcjach, Lecha Wałęsę zasiadającego do oglądania filmu Andrzeja Wajdy o Katyniu, dziennikarzy rozpaczliwie próbujących coś zjeść w krótkich przerwach między poszczególnymi pokazami. W kadrze pojawiają się zarówno wielkie gwiazdy, np. Magdalena Cielecka czy Jerzy Stuhr, jak i stali goście festiwalowi - czasem o znanych nazwiskach, a czasem zupełnie anonimowi. Szybki montaż, sceny kręcone we wszystkich miejscach, w których odbywa się festiwalowe życie (Teatr Muzyczny, Silver Screen, plażowe kino plenerowe, bufety, restauracje, a nawet pokoje hotelowe), kalejdoskop wydarzeń i postaci - to wszystko sprawia, że "Kroniki" stanowią świetny obraz festiwalu w pigułce.

Na dodatek twórcy wpletli do swoich krótkich filmów wątki fabularne: w jednym z nich młoda barmanka (w tę rolę wcieliła się aktorka Teatru Wybrzeże, Justyna Bartoszewicz) opowiada, jak dużo pracy ma na festiwalu i jak bardzo chce się spotkać ze swoim chłopakiem, za którym bardzo tęskni, w innym łowca autografów (w tej roli Marek Wysoczyński) stara się wykorzystywać każdą okazję, żeby zdobyć podpis gwiazdy. W epizodycznych rólkach w kolejnych filmach gościnnie pojawia się Maciej Orłoś: robi kwaśne miny do barmanki, czy umyka z toalety przed polującym na niego łowcą autografów. Zabawny jest też niby-dokumentalny obrazek zawarty w jednej części "Kronik", w którym fotoreporter Maciej Kosycarz, od lat dokumentujący festiwalowe życie, wystylizowany jest na Rambo, który musi walczyć o przeżycie w istnej dżungli gwiazd, wydarzeń i spieszących się na kolejne projekcje widzów.

Choć śledząc dziś, na spokojnie i z dystansu, kolejne części filmu, bez trudu można zauważyć pośpiech, w jakim powstawały, to jednak zupełnie nie przeszkadza w ich oglądaniu. Nie jest to przecież dzieło, które pretenduje do dokładnego dokumentowania całego festiwalowego życia, ale raczej zabawna - wypełniona na dodatek cytatami ze znanych filmów - impresja, która tego, kto na festiwalu był, z pewnością ubawi, a tego, komu nie było to dane - da przedsmak tego, jak wygląda festiwalowe życie.

Dystrybucją płyty zajmuje się Pomorska Fundacja Filmowa (www.fundacjafilmowa.pl) i firma Grupa Robocza (www.gruparobocza.com).

Przemysław Gulda

Źródło:
Gdynia Moje Miasto